Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
520 postów 3361 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Paradygmaty Współczesności...Część 1

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jedyną, tak naprawdę „rzeczą stałą” na Naszym Świecie -jest ciągła, NIGDY nieustająca zmiana. "Im dłużej żyję, im więcej patrzę, próbując analizować to wszystko co się dzieje w moim życiu, w moim otoczeniu - tym bardziej staję się filozofem".

Prolog do mojej nowej książki. Historia przyszłości ludzkości: „PandeMonium”.

Jedyną, tak naprawdę „rzeczą stałą” na Naszym Świecie - jest ciągła, NIGDY nieustająca zmiana.
Wszystkiego tego co jest teraz; tego co było (wbrew przekonaniom, że przeszłość jest niezmienna) oraz z absolutną pewnością, tego co będzie - we wszystkich znaczeniach, formach czy postaciach - wymiarach, kształtach oraz interpretacjach.
Wszystko, co nam dzisiaj, wydaje się być takim samym - to jest ciągle inne, zmienia się w czasie.
Nieustannie. Cały czas. Zmienność wszystkiego we wszechświecie - jest wypadkową czasu.
Czy wogóle można, czy jest możliwe zatrzymać zmiany... Jakiekolwiek... Kiedykolwiek?

Właściwie nie ma; zapewne nigdy nie było, ani nigdy też nie będzie - czegoś, kogoś - co możemy określić
jako rzecz, (czy istotę żywą), która wydaje się być niezmienną, zawsze i ciągle taką samą.

Być może, jedynym wyjątkiem dla procesów zmian, jedynym istnieniem stałym - jest Pan BÓG.
Jeżeli...i o ile - ON - wogóle istnieje...
Ja osobiście wierzę w Pana Boga, i...to nie jest - moje przypadkowe, chwilowe wyznanie wiary.
Będąc niepoprawnym realistą, zdaję sobie sprawę, że naoczną prawdą jest niezaprzeczalny fakt, że:
NIKT przecież z żywych - za życia - jak dotąd Pana Boga nie widział.
A jeżeli tak - to tylko poprzez oczy wyobraźni własnej Wiary.

Wiara ponoć czyni cuda – być może więc potrzeby wiary, stworzyły Pana Boga – ale jeżeli tak jest czy było –
to zawsze w tym momencie powstają pytania (na które nigdy nie ma odpowiedzi):
Gdzie dzisiaj, w warunkach obecnej rzeczywistości jest Pan Bóg...? (Nigdzie i wszędzie...?)
Dlaczego ON - Pan Bóg – nie reaguje na wszystkie bieżące zagrożenia dla ludzkości...? (Nigdy...?)
Dlaczego NIGDY – Pan Bóg nie reagował obronnie na rozmaite, historyczne dramaty człowieka.
Te pytania ciągle pozostają bez odpowiedzi.
Teologia wszystkich wiar i religii – pozostaje w sferze wirtualnych abstrakcji.

Powracając na własną... Ziemię - realiów obecnej rzeczywistosci...
Czy i jak w takim razie, w warunkach ciągłych nieustających zmian, można zrozumieć wszystko,
co jest w zasięgu naszego wzroku, słuchu, dotyku, węchu, smaku, zmysłów wyobraźni i kreacji jaźni.
Jak...- i czy wogóle jest możliwe zrozumieć - a następnie zdefiniować obecną rzeczywistość?

"Im dłużej żyję, im więcej patrzę, próbując analizować to wszystko co się dzieje w moim życiu,
w moim otoczeniu - tym bardziej staję się filozofem".

Patrząc i analizując wszystkie plusy i minusy współczesności, które na codzień sprawia nam życie, trzeba próbować zrozumieć realia obecnej codzienności oraz zawsze i wszędzie, należy podchodzić do wszystkiego
bez żadnych emocji, z pewnym... maksymalnie racjonalnym dystansem.
(Chociaż, z pewnością nigdy nie ma racji ten – kto nigdy nie ma żadnych wątpliwości...)

Moje dzieciństwo, studia medyczne, wiele lat praktyki w zawodzie (w różnych krajach świata) -
dało mi sporą wiedzę na temat człowieka, jego ciała, natury i duszy (jeżeli dusza wogóle istnieje) -
a więc, mam wiele powodów i podstaw do rozmyślań...
Tymbardziej, że głęboko także wierzę w istnienie duszy, jako nieodłącznej, odwiecznej otoczki -
w ostateczności „trumny”ciała człowieka.

Przecież obecnie, patrząc na to co się wokół dzieje, analizując realia dzisiejszej rzeczywistości -
bardzo trudno (przynajmniej dla mnie) - jakoś naprawdę inaczej podchodzić do życia i... śmierci.
Poprzez wszystkie dylematy współczesności i przyszlości, których napewno nie jesteśmy w stanie
rozwiązać SAMI - nawet, jeżeli jesteśmy uparci przekonaniem, że próbować trzeba...to przecież...
wprost niemożliwym jest nawet zadecydować – od czego należałoby zacząć... Jak, z kim i kiedy.

W warunkach codziennie narastającej niepewności o tym, co będzie jutro, gdzie jutro będziemy; jak to
jutro wyglądać będzie – niemożliwym jest robić jakieś plany i zmierzać do jakiegokolwiek celu.

Poprzez wiele wieków, ludzkość walczyła o wolność; swobodę myśli, ruchu, słowa; planów, działań |
- wszystko to, robione było w ramach logicznie pojętych, zdefiniowanych paradygmatów demokracji.
W efekcie końcowym, pod koniec XX wieku, jakoś wydawało się, że ludzkość osiągnęła, ten CEL –
wymyślony i wymarzony od stuleci: jakiś poziom wolności decyzyjnej - w ramach własnego życia.

Oczywiście jak teraz widać – w ramach konsekwencji związanych ze światową Pandemią Covid – wszystkie marzenia człowieczeństwa...”spaliły na panewce” sztucznie, medialnie wykreowanej - infekcji wirusowej...

Na domiar tego, absolutnie negatywnego i całkowicie niezrozumiałego, iluzorycznego zjawiska -
nieokreślonej fatamorgany rzeczywistości - ludzkość w swojej większości zaakceptowała wszystko to,
jakoś bez oporów - całą prawdę współczesności...wszystko to co się dzieje w obecnych realiach.

A przecież...(tak jakby NIKT – dowodów i faktów nie zauważył) -
Wirusa Covid-19 naprawdę, jeszcze NIKT nie widział; NIKT nie wyizolował, nie zidentyfikował...
Podobno jest ich wiele; istnieją od 60 lat, ale...przecież...brak dowodów; są przypuszczenia.
NIE MA właściwego, specyficznego, absolutnie pewnego testu diagnozującego infekcję Covid-19.
Test PCR – wskazuje nieprecyzyjnie - jedynie pewną możliwość, prawdopodobieństwo.
Dlatego nawet nie mówi się o infekcji...tylko, że test PCR – był pozytywny albo negatywny...
Czasami wprost test pozytywny, okazuje się był fałszywy...
A co to, taka diagnostyka – tak naprawdę oznacza...Czy...Pozytyw może być negatywem?.

W związku z powyższym - powstaje wiele dodatkowych pytań – ale jedno pytanie jest zasadnicze:
Jak można wyprodukować szczepionkę, przeciwko czemuś (czyli takiemu drobnoustrojowi),
którego tak naprawdę, jeszcze nie wyizolowano, czyli, którego nie ma...

Tymbardziej, że całkowicie nieznane są obecnie, wszelkie neagtywne efekty uboczne tych nowych
szczepionek, które przecież mogą pojawić się, w najbliższym czasie (12-24 miesięcy).
Żadna szczepionka, obecnie stosowana na rynku, nie została właściwie, odpowiednio sprawdzona –
w tym względzie. 
Wiadomo, że np szczepionka AstraZeneca - powoduje zakrzepy/zatory krążenia - i jakoś NIKT tym
specjalnie się nie przejmuje - (producent, instytucje nadzoru FDA/WHO) - twierdząc, że to "przypadki losu"...,
że trzeba to sprawdzić.
(Wiele krajów UE wstrzymało wprawdzie oficjalnie szczepienia - ale...jakoś brak konkretów rozwiązań)...

Żadna szczepionka nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona, przez odpowiednią instytucję nadzorczą -
(np. FDA – Food and Drug Administration, która dotąd zatwierdzała wszystkie nowe farmaceutyki,
leki i produkty zdrowotne - wprowadzane na światowy rynek).

Czyli cała ludzkość – obecnie i całkowicie oficjalnie – staje się „globalną królikarnią doświadczalną...”

Polecam obejrzeć np. wywiad „Shot in the Dark” z Dr Sherri Tenpenny. (po angielsku). https://www.youtube.com/watch?v=8iaKAWWGyWI&feature=youtu.be
oraz inne materiały, np. wywiady z Dr Robert Kennedy Jr. – czy Del Bigtree

Dr Ryszard Opara – koniec części 1
 

KOMENTARZE

  • Kwestia wiary w Boga to kwestia indywidualnych doświadczeń wśród ludzi myślących.
    `
    Mimo, że na świecie od początków istnienia cywilizacji, ze strony ludzkiej było wyrządzane to najgorsze zło jak morderstwa, rabunek, gwałt, tortury ale i ze strony samej natury zło powodowało i powoduje kataklizmy, choroby, cierpienia i śmierć.

    To mimo tego w kwestiach indywidualnych doświadczeń dotyczących istnienia Boga są ludzie, którzy zaznali w sytuacjach dla nich skrajnie krytycznych, grożących utratą zdrowia jak kalectwem czy utratą życia Boskiej pomocy.

    Ateiści powiedzą przypadek, taki los a wierzący że był to cud, pomoc Boga.

    Sam wielokrotnie doświadczyłem dosłownie cudu w sytuacjach skrajnych na granicy utraty życia.

    Dlatego w tytule zaznaczyłem, że ▪ Kwestia wiary w Boga to kwestia indywidualnych doświadczeń wśród ludzi myślących ▪ .

    Naturalnie zdawałem sobie często pytania dlaczego ja byłem ratowany, kiedy inni nie otrzymywali żadnej pomocy. Dlaczego ?

    Mógłbym powiedzieć, że widocznie jeszcze nie nadeszła moja godzina, bo mam do wypełnienia tu na tym ziemskim globie wyznaczone mi zadanie.

    Ale trudno jest mi zrozumieć choroby, śmierć noworodków które nie miały nawet najmniejszej szansy na rozpoczęcie życia. Tak samo sytuacje w których tracą życie ludzie w katastrofach.

    Można na wiele sposobów podchodzić do tego zagadnienia, filozoficznie, matematyczne, naukowo empirycznie etc.

    Ale i tak nie uzyskamy na to adekwatnej odpowiedzi.

    Tu każdy będzie miał swoją własną opinię bazującą na swoich własnych doświadczeniach lub cudzych.

    Jedno jest pewne, że wiedza dotycząca świata duchowego
    czyli - Antropozofia - (z greckiego: ἄνθρωπος, ánthrōpos "człowiek" i σοφία sophía "mądrość") jest duchową filozofią i nauką okultystyczną opartą na naukach Rudolfa Steinera (1861–1925), która postuluje istnienie świata duchowego, który poprzez rozwój wewnętrzny prowadzi do wiedzy wytworzonej w człowieku przez "Wyższe Ja”. Z tej definicji wynika, że ​​antropozofia nie jest dogmatem ani nauką w potocznym znaczeniu tego słowa, ale nauką, do której trzeba się odwołać do głębszych wiedzy.

    To prowadzi nas do drugiego wielkiego duchowego przesłania które ma ukazać ludzkości - rozszerzenie ludzkiego życia po narodzinach i śmierci na kontemplację udanego życia i ich związku przez przeznaczenie. Tylko dzięki tym ideom nasze życie na ziemi może nabrać konkretnego znaczenia. W relacji między kolejnymi żywotami, które stały się ważne. Reinkarnacja duszy i prawo przeznaczenia to tematy głównego rozdziału książki „Teozofia”.

    Ten rozdział jest przykładem tego, jak trudne fakty duchowe można przedstawić poprzez inteligentną reprezentację koncepcji nauk przyrodniczych. Chodzi tu przede wszystkim o wyjaśnienie idei rozwoju w sposób duchowy, dotychczas materialistyczny. Według wyjaśnień idea rozwoju nabiera nie tylko treści bio-genetycznej, ale także psychogenetycznej; tylko w ten sposób idea rozwoju może być absolutnie uzasadniona. Idea ta uważa, że ​​„reinkarnacja i karma, z nowoczesnej koncepcji natury, są koncepcjami koniecznymi”.

    To tytuł specjalnego artykułu, który opublikował wiele lat temu Rufolf Steiner. To przesłanie Rudolfa Steinera można przyjąć tylko wtedy, gdy nasze życie psychiczne jest najbardziej zainteresowane rozwojem fizycznym i umysłowym i gdy wszystkie siły duszy są wezwane do przedstawienia tych faktów nie jako abstrakcyjnych teorii, ale jako wydarzenia w samej duszy. , doświadczyć. Kiedy w ten sposób zrozumiemy siebie jako podróżników po świecie podróżujących po krainach natury i umysłu, możemy uzyskać dostęp do trzeciego wielkiego duchowego przesłania Rudolfa Steinera dla dzisiejszej ludzkości.

    Nasz udział w kosmicznych wydarzeniach nie tylko daje nam nową wiedzę o naszym własnym istnieniu, ale także o istocie kosmicznej. Pochodzenie ziemi i ludzkości ze wspólnego pochodzenia duchowego, kosmologii będącej jednocześnie antropogenią - to trzecia grupa badań w antropozofii.

    Ogromne rytmy rozwoju stworzyły kosmos; w kolejnych cyklach pojawiają się różne podstawowe stany ziemi, stając się coraz bardziej fizyczne, a stany ludzkiej świadomości coraz bardziej indywidualne.

    Kiedy nie było fizycznego świata, ludzka świadomość była całkowicie połączona z boskim duchem. W tym zdumiewającym obrazie ewolucji Rudolf Steiner umieszcza nasze doświadczenia z twórczymi istotami świata, które otaczają nas w świecie duchów, w taki sam sposób, jak naturalne obszary w świecie fizycznym. Te cykliczne cykle kurczą się poprzez ciągłe powtarzanie i zbliżają się coraz bardziej do tego stanu, który ostatecznie przedstawia historię świata i ludzkości w węższym sensie. W ten sposób uzyskujemy nowe spojrzenie na historię, która jest teraz związana z rozwojem duszy / poprzez fakt, że sami ludzie w swoim następnym życiu kształtują historię... .

    Pozdrawiam serdecznie :)

    https://i.pinimg.com/736x/3c/f5/1a/3cf51a27c27e02e92231177261c0283a.jpg
  • Życzenie...
    Zdejmij ten smutek ze swej jasnej twarzy,
    Niech promień gwiezdny na nią padnie
    Bo Jutro coś wspaniałego Tobie się przydarzy,
    I nikt ci tego szczęścia już nie skradnie.

    Twoje jest życie, każda w nim minuta,
    Mierzysz życie radością i szczęścia łutami
    Czy w blasku słońca, czy w mrokach burzowych
    I kiedy płaczesz, a deszcz miesza się ze łzami,

    Ciemna strona świata, ma drugą połowę;
    Słoneczną, kwitnącą z muzyki dźwiękami,
    Tam jest śmiech dzieci, znajomości nowe,
    I zieleń trawy i klomby z kwiatami.
  • Schemat jest zawsze taki sam. Program amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS! Krótko w samo sedno! X53A - Pospieszna szczepionka
    rzeciwko świńskiej grypie z 1976 roku, która spowodowała rozległe uszkodzenia neurologiczne.


    ---------------------------------------------------------

    W niedzielę, 4 listopada 1979 r., Wyemitowano śledczy program informacyjny CBS 60 minut na temat rządowej propagandy związanej z paniką świńskiej grypy w 1976 r.


    (Zachęcam wszystkich do przetłumaczenia i przedstawienia znajomym !
    '60 Minutes Mike Wallace Exposes the 1976 Swine Flu Pandemic Vaccine Injuries)
    https://www.youtube.com/watch?v=wIFnmuiW7I8


    I "Vaccination The Hidden Truth 1998"
    ("Szczepionki Ukryta Prawda 1998")
    https://www.youtube.com/watch?v=BmP0Cc4pXdE

    https://m.neon24.pl/61237e8b624934293304271fa73e9066,14,0.png




    Bogumił Boguchwał
  • @Anna-PK 03:51:33
    Szanowna Pani Anno,

    Jakiż piękny wiersz - życzenia.
    Pełen uczucia, pociechy, nadziei...
    Mam nadzieję, że wiersz jest autorstwa Pani -
    napisała go Pani słowami miłości życia...

    Tak czy inaczej - uprzejmie dziękuję za piękne, pełne nadziei słowa.
    Włożyły one w moją codzienność - chwilę uśmiechu i radości...

    Tego samego Pani - na dziś - i na każde nowe jutro - życzę
    - kłaniam się nisko.

    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Alfax 03:43:12
    Szanowny Panie Alfax,

    Uprzejmie dziękuję za treściwy, dający sporo do myślenia komentarz.

    Zgadzam się z Panem absolutnie (nie po raz pierwszy zresztą) -
    "Kwestia wiary w Boga to kwestia indywidualnych doświadczeń -
    wśród ludzi myślących".

    Dzięki również, za informację na temat Teozofii - reinkarnacji duszy (a przy okazji, może i ciała - istnienia), Rudolfa Steinera.
    Kiedyś, gdzieś tam o tym chyba słyszałem, a może coś niecoś czytałem.

    Dla mnie kwestia wiary, Pana Boga - to jak najbardziej sprawa moich przemyśleń i przekonań...
    Tak samo jak kwiestia istnienia duszy; czasu, przemijania, sensu życia.

    Myślę o tym, podczas spacerów w samotności - coraz częściej...
    Jestem przekonany, że na końcu swojej drogi - spotkam Pana Boga.

    Moc serdeczności,
  • @Krystyna Trzcińska 04:18:35
    Szanowna Pani Krystyno,

    Ma Pani absolutną rację. SCHEMAT - jest ZAWSZE TAKI SAM.

    Dziękuję uprzejmie za linki, zdjęcia oraz tekstu na temat ludobójstwa.
    Waro to wszystko zapamiętać, dobrze przemyśleć i zadawać sobie pytanie, które niestety na dzisiaj - pozostaje bez odpowiedzi:

    QUO VADIS HOMINE.

    Przesyłam wyrazy szacunku i serdeczne pozdrowienia,
  • autor
    prosze zaczac od " poczatku" to moze bedzie Panu latwiej odpowiedziec sobie na pytania ktore Pan stawia .
    Moze taki mamy " program " ?????
    Moze nie zdalismy jako ludzkosc egzaminu ????
    Moze ci Oświeceni realizuja jakis "boski "plan w ktorym jest zalozona koniecznosc przeprowadzenia kolejnego "potopu "
    Czy na Swiecie " zostanie 3 mld , 1 mld czy 0,5 mld ludzi ma dla "planu " jakies znaczenie ??? Pewnie tak . Moze sposob w jaki " plan " ma byc przeprowadzony ma jakies znaczenie ???
    Prosze zwrocic uwage na 7 my grzech - znuzenie duchowe .
    Skoro wierzy Pan w Boga - to musi Pam wreszcie zrozumiec , ze zostalismy wyposazeni w jakies mozliwosci wyboru ( jak zwal tak zwal ) to MY ksztaltujemu nasz swiat w pewnych "ramach "

    Grzechy główne :
    Pycha.
    Chciwość
    Nieczystość
    Zazdrość
    Łakomstwo.
    Gniew.
    Lenistwo lub znużenie duchowe.

    Ja ksiazki nie kupie
    pozdrawiam
  • @Ryszard Opara, Dziękuję - „Każdy stres pozostawia niezatartą bliznę, a organizm płaci za przetrwanie po stresującej sytuacji,
    starzejąc się” (dr Hans Selye).



    https://freedom-school.com/


    http://www.USAvsUS.info/


    https://freedom-school.com/head-n.gif
    https://m.neon24.pl/551445085790f520e722f10911f6d610,14,0.jpg



    Bogumił Boguchwał
  • @rowszan 05:39:04
    Szanowny Panie Rowszan,

    Uprzejmie dziękuje za komentarz i zawarte w nim uwagi.
    No cóż, jeżeli dla Pana, nie ma to w sumie znaczenia, że jesteśmy w trakcie procesów ludobójstwa, depopulacji...niszczenia ludzkości -
    to odpowiedź na stawiane przez Pana pytania - też nie ma znaczenia...
    No bo jakie... to wszystko - ma znaczenie...

    A co dla Pana - czy wogóle cokolwiek - ma jakiekolwiek znaczenie...?

    Bo Pan wybaczy - dla mnie przeszłość każdego człowieka osobno oraz ludzkości - jako zbiorowiska ludzi - ma ogromne znaczenie.
    To właśnie Moja Misja Życiowa...
    I będę powtarzał to dopóki jeszcze żyję...
    Dla mnie najważniejszy w życiu - jest własnie człowiek - ludzkość.
    Wiem, że dla Pana - wszystko co piszę to bzdury.
    Proszę więc wybaczyć...

    Odnośnie książki, którą piszę...
    Czy ja kiedykolwiek napisałem, że piszę książki - aby je sprzedawać...?

    Piszę książki - dla ludzkości - jeżeli mnie będzie stać - będę je rozdawać.
    A jeżeli nie będzie mnie stać na publikację - będę to drukował i puszczał w odcinkach na Neon24.pl - oczywiście, jeżeli ktoś "bliski mi i przyjazny" - wcześniej nie zamknie jakoś naszego portalu...

    Tak więc nie będzie Pan musiał "kupować" książki, a po za tym, tak naprawdę - to nie jest książka dla Pana.
    Pan tego nie zrozumie - szkoda więc Pańskiego czasu.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Pan,lekarz, zadaje pytania a co my szaraczki mamy o Covidzie wiedziec?
    Kasa dla lekarzy jest dobra .Najgorszy lekarz w USA w malym miasteczku to $220K rocznie a przecietny w wiekszym miescie to $1milion rocznie. Za te pieniadze mozna kupic dusze kazdego lekarza. Moj kardiolog kupil sobie mieszkanie w Warszawie w budynku gdzie mieszka pilkarz Lewandowski. Kupil sobie tez samochod jako inwestycje, najnowszego Bentleja i postawil na pustakach. Czy mam ufac mu jako lekarzowi? Po tym jak mi jego zona, tez lekarka, kazala mi wychlastac polowe zdrowej trzustki i sledzione? Byla tam jakas zwapniona cysta, ktorych mam w ciele 35. Dostalem po tej operacji cukrzycy. Nie trzeba bylo to zostawic w spokoju jak pozostale cysty? Nie trzeba bylo, bo za cysty w innych miejscach kasy nie ma takiej jak za trzustke..
  • @Ryszard Opara 06:42:18
    Przyjmujac , ze Pan i Ja nalezymy do tej grupy "wybranych " ktorzy jeszcze zastanawiaja sie dlaczego i po co i staraja sie reszcie czyli 90 procentom przekazac cos ( co ???? ) mamy dwa wyjscia .
    Albo przyjmiemy zwykla zasade wiekszosci i stwiedzimy , ze 90 % nie moze sie mylic . I my sie mylimy .
    Albo przyjmiemy zalozenie , ze My nalezymy do tej grupy , ktora ma racje i wtedy musimy ????
    Co musimy ?
    pisac , mowic , pokazywac , ok robimy to . Nasze dzialania przynosza mizerny rezultat . Robimy cos zle ????
    Pan Zbigniew napisal fajną notke o Teksasie i swojej wizycie w centrum handlowym ,gdzie po zniesieniu restrykcji wiekszosc ludzi byla w maseczkach . zastarszyli ich ?? To wszystko bezmyslne bydlo ???
    Czy ci ludzie , ktory wierza w to , ze jest jakis "system " ktorych ich obroni , da poczucie sprawiedliwosci , stabilizacji to ludzie bezmyslni .
    Czy ci wszyscy , zyjacy z dnia na dzien bez jutra bez mozliwosci refleksji , to bydlo , to sa te Goje co to przegraly te wojne z Onymi ??
    Prosze spojrzec szerzej na swiat , nie tyko na swiat Pana Ryszarda - sa inne swiaty , . Swiaty biedy , upodlenia , skarlenia ludzkiego .
    Napisalem , ze byc moze to My jestesmy odpowiedzialni za ten ksztalt swiata jakim on jest dzisiaj , Ja < Pan ????
    Piszac , ze czegos nie zrozumiem zabiera mi Pan prawo do posiadania wlasnego zdania??Tak mam wlasne zdanie , Swirus zdemolowal moj swiat , swiat ludzi zwiazanych ze mna od lat , moich pracownikow , wspolpracownikow , ludzi ktorych znam - Co mam Panu powiedziec , ze nie mam emerytury , pewnie jest mala szansa abym ja mial i chcac przezyc musze jakos poruszac sie w tym swiecie ktory tak naprawde niszczy mnie od czasu kiedy sie urodzilem .
    To ludzie ludziom zgotowali ten los Szanowny Panie - dla wszystkich nie wystarczy trzeba to wreszcie zrozumiec .
    Wierze w dobro ale wiem , ze istnieje tez zlo . Pokazywanie samego zla nie doprowadzi do tego aby swiat byl lepszy >
    Zeby istnialo dobro musi istniec takze zlo . Pan jednym pomagajac szkodzi innym . Takie jest moje zdanie . To nic osobistego . Strasznie Pan emocjonalnie podszedl do mojej wypowiedzi .
  • @staszek kieliszek 06:47:07
    Sam pojechałeś za kasą, i wolnością. Otrzymałeś to, za czym goniłeś. Smutne i przerażające jest to, iż owa wiara w złotego cielca i swawolę jest gorszą zarazą niż "komunizm". Rozlewa się po całym świecie, i już nas, tu, na polskiej prowincji, zalała.

    Wy macie przynajmniej kasę na wychlastanie trzustki. My nic. Za wychlastanie trzustki musimy zapłacić własną nerką.
  • @rowszan 07:23:55
    "Czy ci ludzie , ktory wierza w to , ze jest jakis "system " ktorych ich obroni , da poczucie sprawiedliwosci , stabilizacji to ludzie bezmyslni "

    To marzyciele, idealiści. Tylko istnienie takich ludzi daje nadzieję ludzkości na "sielankowe życie", na wyzwolenie się z życia w dżungli, w której o przeżyciu decyduje szczęście, spryt, cwaniactwo i bezwzględność.

    Dla mnie pojęcia dobra i zła są nie tylko relatywne (przeciwstawne, to raczej dobro, bo zło to to), ale i definiowalne. Dobro może istnieć bez zła. Trudno złem nazywać każde odstępstwo od dobra.
  • @interesariusz z PL 07:38:24
    kazdy dzwiga swoj krzyz , i kazdy na swoj sposob . Nawet chinczyk chociaz nie nazwie tego krzyzem .
    Dla jednych noszenie maseczki i szczepionka to przejaw zdrowego rozsadku a dla innych to przejaw ....... I co z tym zrobic ?????
    I tak ze wszystkim .
  • Szanowni Państwo
    Szanowni Państwo,

    Oto kopia komentarza, który mi dzisiaj wysłał na maila Pan Bogad Kulas - nasz rodak z Norwegii...

    Trzeba ratować naszą Planetę! Trzeba zredukować liczbę niszczących
    ją pasożytów (z gatunku, co ledwo sapie) z 7,5 do 1. miliarda.
    Nie można jednak robić tego tak, by wszystkie pasożyty, zbyt się szybko zorientowały, że są eksterminowane. Szczepionki powinny działać... z poślizgiem np. rocznym a przynajmniej kilkumiesięcznym. Szczepionka, która zabija natychmiast, powinna zostać szybko wyeliminowana z rynku, bo jej używanie może powowodować społeczne bunty.
    Wyjątkiem jest oczywiście Polska.
    Polacy nigdy się nie zbuntują.
    Polacy mają w sobie największą skłonność do poświęcenia i oddawania swojego życia dla zwiększenia zysków na Wall Street.
    Polacy mają największą podatność na ogłupiającą propagandę.
    Nie ma powodów, aby szczepionka, która zabija od razu, miała być wycofana z Polski...

    A health worker died after getting the AstraZeneca vaccine in Norway. Here's what we know - Norway Today
    (Pracownik służby zdrowia - zmarł po wstrzyknieciu AstraZeneca szczepionki - oto co mamy dzisiaj w Norwegii)

    NORWAYTODAY.INFO

    Bogdan Kulas
  • @rowszan 07:46:15
    No nie, są tacy, którzy żądają pomocy, są tacy, którzy wymuszają pomoc, i są tacy, którzy systemowo sprawiają, aby to wszyscy inni ich krzyż nieśli.

    Tak na marginesie, czemu w twojej uwadze brak polskich liter?
  • ..."tym bardziej staję się filozofem"."...
    ..."Gdzie dzisiaj, w warunkach obecnej rzeczywistości jest Pan Bóg...? (Nigdzie i wszędzie...?)
    "Jeżeli...i o ile - ON - wogóle istnieje..."
    Dlaczego ON - Pan Bóg – nie reaguje na wszystkie bieżące zagrożenia dla ludzkości...?..."


    Podstawowy błąd logiczny.
    Jeśli zakłada się nieistnienie czegoś, lub na podstawie badań lub obserwacji, stwierdza się tego nieistnienie, tym samym niedorzecznością jest stawianie temu czemuś zarzutu o brak działania i reakcji.
    A zupełnym brakiem poczucia i wyczucia tematu, jest dyskusja o tym, czego nie ma lub jawi się wyłącznie w sferze domysłów i własnych nadinterpretacji.
    Panie filozof.
  • "NIKT przecież z żywych - za życia - jak dotąd Pana Boga nie widział."
    ------------------
    Byli i są tacy, którzy Boga widzieli. Probem w tym, że trudno takim osobom uwierzyć.
    Byłem tam kiedyś - na progu tamtego świata - stałem parę kroków przed Jezusem. Nawet do mnie przemówił.
    Od tego czasu mam świadomość, że istnieją dwa światy materialny - Kosmos i niematerialny - Niebo. Mam świadomość, że na Ziemi jesteśmy na swoistej delegacji z której po jej zakończeniu - złożymy Jezusowi szczegółowy raport.
    Wniosek?
    Jezus Chrystus jest Bogiem - dla mnie to nie ma wątpliwości - natomiast co dalej z tą wiedzą zrobić tu na Ziemi - to każy musi przetrawić to własnym rozumem.
    Na koniec - w kontekście tego co sie wokół nas wyprawia tu i teraz -
    czy Jezus Chrystus mówiąc kiedys do konkretnych adresatów słowa:
    "waszym ojcem jest diabeł..." mówił to tak sobie - dla jaj!
  • @Ryszard Opara 08:15:42
    Nader trafny komentarz a rzekomo nieskończenie dobry i miłosierny Bóg, który nie ingerował w męczeństwo ofiar doktora Mengele, nie będzie ingerował i teraz. W Polsce lekarze są nadgorliwi. Nie wiem, czy sami się szczepią, ale swoich pacjentów do szczepień namawiają bez cienia refleksji i wątpliwości w słuszność swoich twierdzeń.
    Norwegia też się nie zbuntuje, co najwyżej zamieni jedną trutkę na drugą, bo to już postanowione na górze - szczepić trzeba. Poza tym wszystkim Pan Kulas również do tego buntu palca nie przyłoży. On tylko innych nawołuje i jedyne czego pragnie, to od cudzego buntu kupony odcinać. Polacy raczej są racjonalistami - nie ma sensu się buntować, skoro następne wirusy jako siła perswazji, już czekają w światowych laboratoriach. To był prolog zaledwie. Może w III akcie sztuki wyniosą nas nogami do przodu, może wcześniej.
  • @viridiana 11:50:00..." To był prolog zaledwie."...
    W takim razie, można działać przez zaskoczenie......zabijmy się sami, bez "ich" udziału.
  • @demonkracja 10:02:04..."Nawet do mnie przemówił."...
    "Jezus Chrystus jest Bogiem - dla mnie to nie ma wątpliwości "...

    Kto to potwierdził? Czy sam to powiedział?
  • @ABX 16:57:40
    ---------------
    "Kto to potwierdził? Czy sam to powiedział?"
    ---------------
    Potwierdził to samą swoją obecnością na progu tamtego, boskiego świata.
    Tam nie ma wstępu nic w postaci materii - tam można się dostać tylko w postaci niematerialnej.
    Wniosek?
    To On decyduje osobiście czy zostajemy tam - czy wracamy na Ziemię do swojego ciała czyli skafandra dla duszy).
  • @demonkracja 17:58:52..."Potwierdził to samą swoją obecnością na progu tamtego..."
    Zdaje się, że widziałeś Pana.
    Na fletni grał?
    ...
    samą obecnością, dobre.
  • @ABX 19:30:59
    --------------
    "Zdaje się, że widziałeś Pana.
    Na fletni grał?"
    --------------
    Ja też bym Panu nie uwierzył - gdybym coś takiego usłyszał od Pana - wcześniej nie doświadczając rzeczonego spotkania.
    Wniosek?
    Spokojnie - każdy przekona się o tym osobiście w swoim czasie.
  • @demonkracja 21:14:25
    zapodam inaczej, twój nick sprawił, że spotkałeś swojego.
  • @ABX 21:45:15
    --------------
    "zapodam inaczej, twój nick sprawił, że spotkałeś swojego."
    --------------
    Sam Pan widzisz, że człowiek, który mówi o takich spotkaniach - musi się liczyc z drwinami.
    Wniosek?
    Przemyśl to Pan w sobie - dlaczego tak jest - bo nikt o zdrowych zmysłach i uczciwych inencjach - nie zamierza robić z siebie durnia - przed kimkolwiek.
  • @demonkracja 22:04:08
    a kto z własnej woli nazywa się loginem z demonem?
    "Przemyśl to Pan w sobie"
  • @viridiana 11:50:00
    gdyby nie rzesze spanikowanych głupców nie potrafiących z rozumu robić użytku żadnej pandemii by już dawno nie było. Wystarczy wyłączyć telewizor i zrzucić namordnik. Ja jeszcze maski na ryju nie miałem i jej nie założę!
    Ludzie, właściwie my wszyscy dostaniemy to na co głupcy zasługują.
    Wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze. Ciągle trzeba o nią walczyć.
    Do najwyższych stanowisk dochodzą osobniki psychopatyczne. To udowodnione naukowo. To oni decydują o naszym życiu i z nimi ciągle musimy walczyć o nasze wolności. . Kto jej nie potrzebuje z pewnością jej ostanie resztki straci. A przeciętnie im więcej klas tym większy beton w głowie. Widzę to po swoich znajomych. Tacy ludzie identyfikują się z "elitą", chcą do niej należeć. Zachowują się więc, myslą i gadają tak jak rządowa tzw elita. Tylko , że pojęcia nie mają, że tamci ich po prostu dymają z każdej możliwej strony.
  • @ABX 09:20:17
    Szanowny Panie ABX,

    We wszystkich komentarzach, które Pan pisze do moich tekstów - widzi Pan tylko rozmaite błędy - logiczne albo braki poczucia/wyczucia tematów.
    Wszystko dla mnie istnieje w sferze domysłów i własnych nadinterpretacji.

    No cóż - takie jest Pańskie zdanie.
    Szanuję to - chociaż jak już pisałem, moje zdanie jest całkowicie odmienne

    I tak jak pisałem - "Im dłużej żyję tym bardziej staję się filozofem".
    A więc:
    "Coraz bardziej wiem, że coraz mniej wiem" - ?

    Uszanowanie,
  • @demonkracja 10:02:04
    szanowny Panie,

    No właśnie - o to przecież chodzi.

    Byli a może nawet są tacy, którzy twierdzą, że Pana Boga widzieli...
    Ale jak im uwierzyć - czy to wogóle możliwe?

    Ja osobiście odnoszę wrażenie, że często Pan Bóg - jest blisko mnie, że ze mną rozmawia; daje mi rozmaite rady, wskazówki... Ale...
    Brak mi pewności - czy to jest Pan Bóg - czy energie mojej wyobraźni - myśli i wyobrażenia mojej podświadomości - nadświadomości.
    Dlatego też... ciągle mam wątpliwości...

    Odnośnie dwóch światów - moim zdaniem istnieje tylko jeden świat, który funkcjonuje w nieskończenie różnych formach - nieskończonych ilości energii (energi martwej i żywej; stałej i zmiennej).

    Dlatego też:
    światów jest nieskończenie wiele - ale tak naprawdę jednocześnie - świat jest jeden.

    Pozdrawiam - proszę pozostać z Panem Bogiem.
  • @viridiana 11:50:00
    Szanowna Pani,

    Uprzejmie dziękuję za pozytywny komentarz.

    Niestety, ma Pani wiele racji - w opisie obecnej sytuacji.
    W takim właśnie świecie żyjemy.

    Winnych pośrednio jest wielu - chociaż główni winowajcy, którzy robią wiele szkód dla ludzkości - planując przejąć globalną kontrolę - tak jakby, nie zdawali sobie sprawy z tego co robią...
    Przecież, jest sprawą oczywistą, że w ostateczności - ich także spotka taki sam los - co i tych, którym ONI teraz szkodzą.
    Takie jest nieodwołalne Prawo Życia.

    A czy w III (ostatnim) akcie sztuki, wyniosą NAS (czy ICH) - nogami do przodu, czy głową do przodu - jakaż to różnica...
    Wszystko na Naszym Swiecie - jest nieskończoną względnością...

    Uszanowanie
  • @ABX 12:51:03
    Szanowny Panie,

    Przecież "każdy...jest kowalem swojego losu".

    Przynajmniej jeszcze narazie - tak nam się wydaje.
    Może jeszcze tak jest.

    A więc...może Pan ma rację.

    To był tylko Prolog...zaledwie.
    Po co czekać na resztę...

    Zrób to Pan sam - zróbmy to sami - wszyscy razem...

    Do dzieła.

    Życzę powodzenia
  • @zadziwiony 00:15:33
    Szanowny Panie,

    Ma Pan absolutną rację.
    Współczesny świat - jest pełen spanikowanych głupców - nie potrafiących z rozumu robić użytku. Żyją według zasad, narzuconych im "z góry" - poprzez rozmaite światowe media.

    O wolność trzeba walczyć zawsze. Całe życie człowieka - jest taką walką.
    Szczególnie trzeba walczyć wtedy, gdy na szczytach władzy ludzkości -
    są psychopaci - próbujący przejąć kontrolę nad ludzkością.

    Niestety ludzi, którzy potrafią to zrozumieć, ludzi myślących podobnie jak Pan - jest niewielu, coraz mniej...
    Ludzie, w coraz większej większości - wogóle przestają logicznie myśleć

    Pozdrawiam serdecznie
    Gdyby nie to Pandemii dawno (nigdy by nie było).
  • @Ryszard Opara 01:34:57
    //I tak jak pisałem - "Im dłużej żyję tym bardziej staję się filozofem".
    A więc:
    "Coraz bardziej wiem, że coraz mniej wiem" //

    To tylko słowa, zdania... Ale co one oznaczają???
    Jaki sens je powtarzać (bez rozwinięcia)?
    Każdy może inaczej to interpretować...

    //Byli a może nawet są tacy, którzy twierdzą, że Pana Boga widzieli...//

    Byli czy są? Różnica jest istotna...

    //Ale jak im uwierzyć - czy to wogóle możliwe?//

    Nie wiem... Myśleć, analizować?
    Dokładnie rozpatrywać - nie narzekać, że ktoś się słówek czepia. Każde z nich jest ważne, kluczowe.

    Jak Pan próbuje?

    PS: Proszę napisać na ten temat (Boga) oddzielny artykuł zamiast z Pana Boga czynić sobie frazesy do tekstów o sprawach względnych. Frazesy - sam Pan niejako przyznaje.
  • @ABX 22:36:34
    ----------------
    "@demonkracja 22:04:08
    a kto z własnej woli nazywa się loginem z demonem?
    "Przemyśl to Pan w sobie""
    ----------------
    Tak się nazywam - abyś pan w końcu distrzegł - czym tak naprawde jest ta - demokracja - wymyślona dla ludzi w tym dla Pana - w samym Piekle.
  • @Ryszard Opara 01:44:59
    ----------------
    Dlatego też:
    światów jest nieskończenie wiele - ale tak naprawdę jednocześnie - świat jest jeden.
    ----------------
    Dla nas światy są dwa - dla Boga świat jest jeden.
    Dlaczego?
    Ponieważ do świata niematerialnego nie ma wstepu nic - co znaduje się w formie materialnej czyli cały Kosmos. Tam można się dostać tylko będąc w formie niematerialnej. Natomiast przenikanie świata materialnego przez świat niematerialny nie stanowi żadnych przeszkód.
    ----------------
    "Ja osobiście odnoszę wrażenie, że często Pan Bóg - jest blisko mnie, że ze mną rozmawia; daje mi rozmaite rady, wskazówki... Ale..."
    ----------------
    Tak - On jest ale w formie niematerialnej - natomiast to "Ale..." - wynika z wyłączenia naszej świadomości, która niezbedna nam jest po śmierci - czyli poza ciałem. Mamy po prostu ograniczoną percepcję w tym zakresie
    - abyśmy stanowili jedność z naszym ciałem (skafandrem) - na czas pobytu na Ziemi.
    Wniosek?
    Swiat materialny (Ksmos) ma swoje granice i graniczy ze światem niematerialnym - natomiast świat niematerialny nie ma granic. Jest bezgraniczny i ponaddczasowy.
    Tak uważam na zasdzie swojego doświadczenia i przemyśleniami z nim związanym.
    Pozdrawiam
  • @demonkracja 08:01:47..."Tak się nazywam "...
    dokładnie to widać, i na nic zdadzą się wtręty o jakiejś demokracji.
    Masz demona w nazwie, którym siebie nazywasz.
  • @Ryszard Opara 01:34:57..."We wszystkich komentarzach, które Pan pisze do moich tekstów - widzi Pan tylko rozmaite błędy
    - logiczne albo braki poczucia/wyczucia tematów."...

    Pisałem już dużo wcześniej, że błędy mają to do siebie, że je widać. Skutkiem tego, nijak się da dyskutować, jeśli podłożem dyskusji mają być błędy logiczne, merytoryczne i inne temu podobne, oraz namiętne powtarzanie tego samego.
    Być może innym wystarczy to tylko zauważyć, ale i, pominąć, dlatego jedynie mnie przysługuje tytuł szanownego' intruza.
    I żadne to jest "moje zdanie" a jedynie uwagi, co do zasady.
    Takich co wierzą w siłę swej imaginacji jest bez liku. Jak więc z tym dyskutować? Lub z tym, co im się wydaje, bo przyszło na myśl, ale jest ważne, bo się to dłuuugo wymyślało.
    .................
    - ..."A więc:
    "Coraz bardziej wiem, że coraz mniej wiem" - ?"...

    I czym tu się chwalić?
  • @zadziwiony 00:15:33..." Widzę to po swoich znajomych. Tacy ludzie identyfikują się z "elitą", chcą do niej należeć."...
    Dokładnie.
    Spotkałem nawet takich gigusiów, którzy nazwali siebie kastą.
  • @Franek Ganek 07:52:23
    Szanowny Panie,

    Prawdę mówiąc nie bardzo wiem o co Panu chodzi w tym komentarzu.
    Ja piszę to co myślę i to co czuje...czy muszę to rozwijać, uzasadniać?
    Jest to sprawa mojego wewnętrznego natchnienia.
    Czy ja muszę uzasadniać to co czuję, wtedy kiedy piszę?

    Bardzo chętnie napisałbym artykuł o Panu Bogu, ale czy to jest możliwe...
    Skoro ja jeszcze w swoim życiu, Pana Boga nie spotkałem/nie widziałem
    I choć wiem (jestem przekonany), że ON - Pan Bóg -zawsze jest blisko mnie - to jak można obiektywnie opisać uczucia, wrażenia, emocje...

    Uszanowanie
  • @Ryszard Opara
    Polecam : https://naodlew.pl/ Salute .
  • @Repsol 15:16:38
    Witam,

    Dzięki serdeczne za link.
    Prawda coraz bardziej wychodzi na jaw.
    Niestety w takich czasach żyjemy i zapowiada się, że będzie coraz gorzej.

    W pewnym sensie, jestem zadowolony, że wyjechałem z Polski i jestem teraz w Australii, chociaż...niedługo, wszędzie pewnie będzie tak samo.

    Salute,
  • @ABX 10:01:31
    Szanowny Panie ABX,

    Ja myślę, że naprawdę powinien Pan rozważyć założenie własnego portalu - na którym będą same mądrości - zgodne z Pana poglądami...

    Czasami wprost - jest mi bardzo przykro, że tak bardzo Pana denerwuję, czy też irytuję... swoimi myślami, artykułami, komentarzami.
    A proszę mi wierzyć - stress jest jednym z największych problemów - dla utrzymania dobrego zdrowia, a więc...
    Jako lekarz, polecam Panu unikania wszelkich stresów.

    Życzę zdrowia i wszystkiego najlepszego
  • @Repsol 15:16:38
    Witam ponownie,

    Myślę, że powinieneś, jakoś spróbować opublikować ten artykuł.

    Wszyscy - możliwie jak najwięcej osób - powinno go przeczytać...

    Ja w każdym razie - polecam ten artykuł wszystkim Polakom.

    Salute!
  • @Ryszard Opara 00:48:09..."Czasami wprost - jest mi bardzo przykro, że tak bardzo Pana denerwuję, czy też irytuję...
    swoimi myślami, artykułami, komentarzami."...

    Skąd taki pomysł?
    Pan mnie zdumiewa, choć po tylu razach, za każdym następnym, coraz mniej.
  • @ABX 00:59:33
    Szanowny Panie,

    Cieszę się, że jednak Pana zdumiewam.

    Mam nadzieję, że w pozytywny sposób i że może kiedyś Pan mnie może nawet zrozumie.

    Życzę miłej, spokojnej nocy - o ile Pan jest w Polsce (Europie) - albo dobrego dnia - jeżeli Pan jest w Australii czy np. USA

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 01:19:46..."Cieszę się"...
    Ponieważ wymiana "myśl"i jaka pomiędzy nami wystąpiła, przeistoczyła się w mało wyszukaną, ale, całe szczęście, dość subtelną formę impertynencji, daję Panu pole.
    Starzy ludzie powiadali, że lepiej, choćby czasem, ustąpić.
  • @Ryszard Opara 13:09:29
    //Ja piszę to co myślę i to co czuje...czy muszę to rozwijać, uzasadniać?
    Jest to sprawa mojego wewnętrznego natchnienia.
    Czy ja muszę uzasadniać to co czuję, wtedy kiedy piszę?//


    Niektórzy myślą, czują, że... są Napoleonem... Inni...
    https://pbs.twimg.com/media/EwslWmlVgAIMC_4?format=jpg&name=small

    //Bardzo chętnie napisałbym artykuł o Panu Bogu, ale czy to jest możliwe...
    Skoro ja jeszcze w swoim życiu, Pana Boga nie spotkałem/nie widziałem
    I choć wiem (jestem przekonany), że ON - Pan Bóg -zawsze jest blisko mnie - to jak można obiektywnie opisać uczucia, wrażenia, emocje...//

    Jeśli się Boga nie widzi to rzeczywiście obiektywizm chyba nie jest możliwy...
    Jednak uważamy wiele opisów, opinii, poglądów za obiektywne, chyba?

    Na jakiej podstawie Pan jest przekonany, że jest Bóg (blisko Pana)?
    Jak by chciał Pan Go (To) zobaczyć, o ile by chciał?

    //to jak można obiektywnie opisać uczucia, wrażenia, emocje...//

    Po prostu. Zawsze jest obiektywnie... Może być mniej lub bardziej logicznie przedstawione do zrozumienia.

    Pozdrawiam.
  • @Franek Ganek 09:53:35
    Szanowny Panie FG,

    Dziękuję za interesujący komentarz oraz kwestie, które Pan porusza.
    Ciekawe, muszę się nad tym wszystkim zastanowić...
    Ale...cóz, tak jak pisałem -
    "Ten, kto nie ma wątpliwości - na pewno nie ma racji".

    Dziękuję również - za ciekawy link.
    Mam nadzieję, że ten Pan - na załączonym zdjęciu - to nie Pan...
    (Prosze wybaczyć ten głupi dowcip),

    Uszanowanie
  • Szanowni Państwo
    Szanowni Państwo,

    Dziękuję serdecznie za zainteresowanie moim artykułem - napradwę bardzo wiele odsłon - jak widać temat interesujący.
    Wiele też ciekawych komentarzy, które zmuszają mnie do myślenia.

    Niewątpliwie - myślenie ma przyszłość; moim zdaniem niestety coraz mniej ludzi na tym świecie, potrafi myśleć...

    Myślenie - to najlepsza chyba forma ćwiczenia mózgu; i tak jak codzienne spacery są konieczne - dla utrzymania zdrowia fizycznego i psychicznego.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930